Relacja będzie krótka bo i cała wycieczka trwała krótko, a stało się to z różnych
przyczyn. Plany były obiecujące. Dłuższa trasa i większa ilość uczestników.
Skończyło się na tym, że do Prahy dotarłem tylko z Yaroo. W stolicy Czech
mieliśmy spotkać się Yakrisem i Celiną, którzy wyjechali nieco wcześniej. Jednak
tak się nie stało, ponieważ para cyklistów opuściła Czechy zanim my tam
dotarliśmy.
Aby zyskać na czasie i spotkać się z Tymi, z którymi się nie spotkaliśmy podróż
rozpoczęliśmy w dniu 01.05.2007 ładując się wraz z rowerami do pociągu, który
dowiózł nas do Wrocławia. Z tego miasta rowerami dotarliśmy do Szklarskiej
Poręby (144 km) gdzie czekał nas nocleg. W pensjonacie "Rumcajs" udano
"Greka" co do wcześniejszej rezerwacji więc spanie wypadło w innym lokum.
Pogoda była tego dnia słoneczna i ostatecznie było ciepło choć poranny lodowaty
wiaterek tego nie zapowiadał. Po drodze, jadąc przez Kąty Wrocławskie,
Kostomłoty i Strzegom w kierunku Jeleniej Góry zatrzymaliśmy się w Bolkowie
dla obejrzenia miejscowego zamczyska. Następnie boczną drogą przez Płoninę i
Kaczory (na tym odcinku napotkaliśmy pierwszy podjazd) wjechaliśmy ponownie
na DK 3, aby dotrzeć do Jeleniej Góry skąd po krótkim posiłku ruszyliśmy do
Szklarskiej. 02.05.2007 opuściliśmy Polskę przekraczając granicę w Jakuszycach i
tak rozpoczął się nasz 145 km zjazd do miasta Melnik w Czechach leżącego ok.25
km od Prahy. Naszą bazą na dwie noce stał się miejscowy autocamp. Do Prahy
wyruszylismy następnego dnia tj. 03.05.2007. Po szybkiej jeździe znaleźliśmy się w
stolicy Czech i rozpoczęliśmy wędrówkę po mieście to jadąc, to prowadząc
rowery. Poświęciliśmy na to cały dzień, co było zwiedzaniem migawkowym, biorąc
pod uwagę, że Praha to wielkie i piękne miasto pełne zabytków. Mimo znacznego
nasilenia ruchu drogowego po mieście dobrze jeździ się rowerem. Na drogi dla rowerów
nie natrafiliśmy :-) W powrotnej drodze do Melnika zjechaliśmy do
miasteczka Neratovice. Tego samego dnia pod wieczór włóczyliśmy się po
zabytkowej części Melnika położonej na wzgórzu. Rankiem 04.05.2007 na kole
do Neratovic i pociągiem do Tenvald'u. Potem rowerkami do Harrahov'a, aby obejrzeć
skocznie narciarskie. Podjazd do Jakuszyc i ponownie Polska. Szybki
zjazd przez Szklarską Porębę do Jeleniej Góry, zwiedzanie starówki i najbliższej
okolicy.
Wieczorem pociagiem do Koluszek i rano 06.05.2007 rowerkami do Łodzi
.......Ogółem na kole tylko ok.500 km. foto
